W przededniu kampanii wyborczej wiemy już, że główne ugrupowania polityczne nie przedstawią odważnych metod walki z deficytem i przyspieszenia rozwoju gospodarczego.
Dwa miesiące temu „DGP” zaprosił ugrupowania parlamentarne do merytorycznej debaty programowej. Naszym celem było oderwanie się od polityki opartej na obrzucaniu się inwektywami i skupienie w zamian na rozwiązaniach, które zdecydują o kształcie państwa oraz przełożą się na codzienne życie obywateli. Przez siedem tygodni pytaliśmy o politykę społeczną, służbę zdrowia, podatki, bezpieczeństwo energetyczne, edukację, politykę zagraniczną i ułatwienia dla przedsiębiorców.
Partie bez programów
Pierwszym zaskoczeniem było to, że pół roku przed wyborami żadna formacja nie ma gotowego programu. Przynajmniej na tyle szczegółowego, aby bez większego problemu odpowiedzieć na nasze pytania – przy każdym zagadnieniu zadawaliśmy ich od siedmiu do dziewięciu. Oto przykłady.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.