Król Bahrajnu, szejk Hamad ibn Isa al-Chalifa, zarządził zniesienie 1 czerwca stanu wyjątkowego w kraju - podały w niedzielę miejscowe media. Stan wyjątkowy wprowadzono w połowie marca dla stłumienia protestów w królestwie rządzonym przez sunnicką mniejszość.
Informację o nowym dekrecie królewskim ogłoszono w dniu, gdy przed sądem stanęło 21 przedstawicieli opozycji, głównie aktywistów szyickich, oskarżanych o próbę obalenia monarchii.
Bahrajńska państwowa agencja informacyjna podała, że podsądni są oskarżeni o udział w próbie obalenia rządu i pozostawanie w kontakcie z organizacją terrorystyczną pracującą dla obcego państwa. Stanęli przed specjalnym sądem utworzonym na mocy dekretu o stanie wyjątkowym.
Co najmniej 30 osób zginęło od chwili, gdy szyicka większość rozpoczęła w lutym antyrządowe protesty w Bahrajnie.
Opozycja domagała się przekształcenia kraju w rzeczywistą monarchię konstytucyjną, zapewniającą obywatelom większy wpływ na rządzenie. Chciała też, by rodzina królewska zrezygnowała z uprawnień do stanowienia prawa i obsadzania wszelkich stanowisk politycznych, a także zajęła się kwestią dyskryminacji szyitów, stanowiących ok. 70 proc. ludności.
Władze Bahrajnu oskarżają o zorganizowanie protestów szyicki Iran oraz libańskie ugrupowanie Hezbollah.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu