Policja i wojsko, straż pożarna i graniczna płacą 10 tys. zł dziennie komercyjnym stacjom diagnostycznym pojazdów. Mają własne, ale nie mogą z nich korzystać.
Od początku maja przestało obowiązywać rozporządzenie określające warunki badań technicznych pojazdów Sił Zbrojnych RP, policji i innych pojazdów używanych w sposób szczególny. Nowego nie ma, bo ministrowie spraw wewnętrznych i obrony narodowej przez 19 miesięcy nie zdążyli go napisać. Teraz państwowe stacje diagnostyczne nie mogą wykonywać badań. – Rzeczywiście tak jest, czekamy na nowelizację przepisów – przyznaje Krzysztof Hajdas z zespołu prasowego policji.
Hojność budżetu wprawiła właścicieli komercyjnych stacji diagnostycznych niemal w euforię. – Mam eldorado. Przyjeżdżają do mnie policja, straż pożarna i graniczna. Oby jak najdłużej – mówi „DGP” jeden z nich, który ma firmę w woj. podlaskim.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.