Wielka Brytania wezwała swoich obywateli, by opuścili Syrię z powodu coraz gwałtowniejszych niepokoi społecznych. Jednocześnie szef brytyjskiego MSZ William Hague potępił w niedzielę użycie przez służby bezpieczeństwa siły przeciwko antyrządowym demonstrantom.
Ministerstwo spraw zagranicznych w Londynie podało, że Brytyjczycy, którzy nie muszą pozostawać w Syrii powinni opuścić ten kraj, dopóki dostępne są jeszcze komercyjne loty, gdyż sytuacja w kraju gwałtownie się pogarsza.
Ministerstwo zaznacza też, że brytyjska ambasada być może wkrótce nie będzie w stanie świadczyć normalnych usług konsularnych.
Co najmniej 120 osób zginęło w piątek i sobotę, kiedy służby bezpieczeństwa najpierw otworzyły ogień do uczestników zorganizowanych w całym kraju manifestacji, a następnie ostrzelały kondukty pogrzebowe zabitych demonstrantów.
Uczestnicy protestów domagają się demokratycznych reform i ustąpienia prezydenta Baszara el-Asada.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)