Wysyp dokumentów o katastrofie smoleńskiej.

7 kwietnia 2011

Dziś w TVN i TVN 24 "W milczeniu" Ewy Ewart. W sobotę w TVP 2 "Katastrofa" Artura Żmijewskiego. A wczoraj TVP 1 pokazała "Smoleński lot" Moniki Sieradzkiej - wylicza "Gazeta Wyborcza".

Rocznica katastrofy samolotu Tu-154 w Smoleńsku stała się pretekstem do przygotowania wielu materiałów, w tym także projekcji telewizyjnych.

"Zdecydowałam się na to z różnych powodów, po części osobistych. W wersji polskiej wypowiadają się tylko rodziny ofiar, natomiast w wersji brytyjskiej jest komentarz i są politycy" - mówi Ewa Ewart, która przygotowała dokument dla TVN-u. Początkowo chciała nawet uzyskać komentarz Władimira Putina, ale natychmiast dostała odmowę.

"Filmowaliśmy trochę jak dziennikarze, trochę jak antropolodzy" - twierdzi z kolei Artur Żmijewski, autor filmu dla TVP. I dodaje: "W pierwszych dniach po katastrofie trudno było przewidzieć, że żałoba skończy się walką o krzyż pod Pałacem Prezydenckim".

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.