Zaklinanie rzeczywistości, czyli Unia zarządza kryzysem

28 marca 2011

Żaden szczyt Unii Europejskiej nie wzbudził tak skrajnych ocen jak ostatni, dotyczący kryzysowego zarządzania Europą.

To miało być „wielkie porozumienie” („big bargain”), dzięki któremu strefa euro wreszcie zyska solidne podstawy rozwoju, a inwestorzy przestaną się zastanawiać, czy unia walutowa może się rozpaść. Jednak dokładnie rok od uratowania Grecji przed bankructwem Bruksela ma wciąż takie same instrumenty powstrzymania paniki na rynkach finansowych, jak w chwili, gdy zaczynał się kryzys – zwraca uwagę „Financial Times”.

Unia przegapiła najlepszy moment na ostateczne przezwyciężenie kryzysu – wskazuje paryski „Le Monde”. Zdaniem gazety co prawda uzgodniono, że nowy Europejski Mechanizm Stabilizacyjny będzie mógł udzielić 440 miliardów euro pomocy kolejnym krajom strefy euro, które znalazłyby się na skraju bankructwa.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.