Kuwejt w obawie przed rewolucją daje podwyżki

24 lutego 2011

10 mld dolarów – tyle w sumie zapłaciły obywatelom władze Kuwejtu za spokój. Wraz z zamieszkami w Bahrajnie bogatsza część arabskiego świata zrozumiała, że wysoki PKB wszystkiego nie rozwiązuje.

W Kuwejcie, który ma dziewiąte co do wielkości złoża ropy na świecie, podniesiono stypendia i emerytury. Podwojono także – wynoszące 5 tys. dolarów miesięcznie – pensje urzędników. Ponadto każdemu obywatelowi przysługuje jednorazowy grant od samego emira as-Sabaha wynoszący 3,5 tys. dolarów. W dodatku aż do marca 2012 r. będzie rozdawana żywność. Resort gospodarki zniesie też opłaty za prąd, wodę i telefon.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.