Pacjenci czekają na refundację leku, ministerstwo zwleka

Leki, tabletki
Na ministerialnych biurkach od kilku miesięcy leży projekt refundacji cysteaminy, leku ratującego zdrowie i życie chorym po przeszczepie nerek.ShutterStock
11 lutego 2011

Na ministerialnych biurkach od kilku miesięcy leży projekt refundacji cysteaminy, leku ratującego zdrowie i życie chorym po przeszczepie nerek - informuje "Dziennik Polski".

Pacjentów nie stać na terapię, która kosztuje nawet dwa tysiące złotych miesięcznie. Chodzi o możliwość leczenia cystagonem (nazwa handlowa cysteaminy) w ramach farmakoterapii niestandardowej. Polskie Towarzystwo Nefrologii Dziecięcej przygotowało program terapeutyczny, w ramach którego chorzy będą otrzymywać lek za darmo. Od pół roku propozycja dokumentu jest gotowa. "Od tego czasu czekamy na decyzję Ministerstwa Zdrowia w tej sprawie. Zgłaszaliśmy program jako towarzystwo, interweniował także krajowy konsultant ds. nefrologii, ale jak dotąd bezskutecznie" - alarmuje prof. Ryszard Grenda z Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie, który ma pod opieką pięciu pacjentów potrzebujących leku.

Cysteamina jest jedynym dostępnym obecnie lekiem, który pozwala im przeżyć. Chorzy muszą go przyjmować codziennie, przez całe życie. Brak stałego leczenia może doprowadzić do kalectwa, a nawet do przedwczesnej śmierci.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.