Tramwaje Swing za 1,5 mld rozpadają się zimą

27 stycznia 2011

Tramwaje Swing za 1,5 mld zł miały poprawić wizerunek stolicy. Tymczasem masowo odpadają od nich osłony na koła. Wtedy tramwaj robi się głośniejszy i brzydszy. Producent ma wymienić elementy we wszystkich pojazdach - pociesza "Życie Warszawy".

Jak usłyszała gazeta w Tramwajach Warszawskich, wagony są zbyt "rozbudowane na dole". W porównaniu z poprzednią generacją tramwajów 120N, w nowych pojazdach osłony zostały powiększone.

To celowy zabieg konstrukcyjny, dzięki któremu hałas ma być stłumiony wewnątrz wózka. Wtedy podczas przejazdu słychać gwizdanie, a nie wycie.

"Osłony wózków nie wytrzymują uderzenia w zmarznięty śnieg i odpadają. Niestety, zbytnio wystają poza obrys tramwaju i są za mało sztywne" - mówi Teresa Kotwica z Tramwajów Warszawskich.

Popękane osłony są odsyłane do producenta niskopodłogowców w Bydgoszczy. A tramwajarze wypuszczają wtedy na stołeczne trasy wybrakowane, głośniejsze swingi - czytamy w publikacji "Życia Warszawy".

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.