Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego, zwana komisją Jerzego Millera, wkroczyła w ostatni etap prac, czyli pisanie raportu - informuje "Polska The Times" i odsłania kulisy jej wcześniejszych działań.
Wszystkie posiedzenia odbywają się w utajnionych miejscach. Chodzi o spokój i odizolowanie się, zwłaszcza od dziennikarzy i fotoreporterów.
Kilkugodzinne obrady są rejestrowane, ale jednocześnie poufne. Komputery wszystkich członków są specjalnie chronione przed ewentualnym włamaniem z zewnątrz. Tajemnicą jest również system wynagradzania za pracę w tym organie.
W skład komisji wchodzą w połowie wojskowi. Są tam osoby z dużym doświadczeniem i bardzo dobrym wykształceniem. Pracują jedynie dwie kobiety. Wszystkich łączy jedna pasja - lotnictwo.
Więcej o tzw. komisji Millera w poniedziałkowym wydaniu "Polska The Times".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu