Komfort w wagonach? Za to kolej nie odpowiada

4 stycznia 2011

Powrót z noworocznego weekendu nie miał wiele wspólnego z szampańską zabawą. Część osób, która zdecydowała się spędzić sylwestra w górach lub nad morzem, wracała do domu ściśnięta na korytarzach wagonów i w toaletach. Wielu nie udało się nawet wcisnąć do pociągu.

Odpowiedzialność przewoźników za tłok i przepychanki w najlepszym przypadku ogranicza się do konieczności zwrotu pieniędzy wydanych na podróż. Jest to możliwe dopiero po złożeniu pisemnej reklamacji. Do niej trzeba dołączyć bilet z adnotacją o nieprawidłowościach sporządzoną przez konduktora lub pracownika kasy biletowej. Nikłe szanse na odzyskanie pieniędzy mają osoby, które podróżowały z biletami bez miejscówki. Kolej nie ma obowiązku gwarantowania komfortu jazdy, a więc nie odpowiada za tłok w wagonach.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.