Żadna z poprzednich ekip nie potrafiła przygotować przetargu na samoloty dla VIP-ów. W specyfikacji przetargowej wpisywano, że maszyny powinny mieć gaśnice w kabinach i umieć lądawać na trawie. Sytuacja z absurdalnymi wymaganiami może się powtórzyć.
W czerwcu MON wyczarterowało od PLL LOT dwa embraery za 25 mln zł rocznie. Zapowiedziało, że jesienią rozpisze przetarg na zakup nowych maszyn. Rozmówcy „DGP” przestrzegają jednak, że jeśli resort nie skonsultuje zakupu z ekspertami z branży lotniczej, nie kupimy odpowiednich maszyn. – Od początku transformacji zakupem floty powietrznej dla rządu zajmowali się amatorzy, którzy nie wiedzieli, co robią – ocenia Piotr Czarnowski, konsultant z branży lotniczej.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
