Wojskowa prokuratura zbada osławiony aparat Nokia 6310 należący do prezydenta Lecha Kaczyńskiego – dowiedział się „DGP”.
Prokuratorzy chcą ustalić, czy telefon podczas lotu do Smoleńska logował się do stacji bazowych (BTS) sieci GSM, w zasięgu których przelatywał prezydencki samolot. Czas tego logowania może być pomocny w doprecyzowaniu czasu samej katastrofy. Premier Donald Tusk ujawnił wczoraj, że telefony i laptopy ofiar katastrofy są już w Polsce. – Cały ten sprzęt drogą dyplomatyczną został przez stronę rosyjską przekazany i jest do dyspozycji prokuratury, łącznie z telefonem komórkowym prezydenta – mówił szef rządu.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Powiązane

