Katastrofa pod Smoleńskiem: zbadają telefon prezydenta

29 kwietnia 2010

Wojskowa prokuratura zbada osławiony aparat Nokia 6310 należący do prezydenta Lecha Kaczyńskiego – dowiedział się „DGP”.

Prokuratorzy chcą ustalić, czy telefon podczas lotu do Smoleńska logował się do stacji bazowych (BTS) sieci GSM, w zasięgu których przelatywał prezydencki samolot. Czas tego logowania może być pomocny w doprecyzowaniu czasu samej katastrofy. Premier Donald Tusk ujawnił wczoraj, że telefony i laptopy ofiar katastrofy są już w Polsce. – Cały ten sprzęt drogą dyplomatyczną został przez stronę rosyjską przekazany i jest do dyspozycji prokuratury, łącznie z telefonem komórkowym prezydenta – mówił szef rządu.

Pozostało 21% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.