Jak dziś wygląda miejsce tragicznej katastrofy prezydenckiego samolotu?

24 kwietnia 2010

Na miejsce, w którym doszło do tragicznej katastrofy rządowego Tupoleva może dziś wejść każdy - pisze reporterka "Rzeczpospolitej".

Nadal leży tam wiele rzeczy z rozbitej maszyny. Oprócz firmowych, papierowych serwetek LOT-u, dziennikarka natknęła się na fragment kliszy z filmu "Katyń" Andrzeja Wajdy. Kopia miała później zostać dostarczona do Moskwy na festiwal polskich filmów. Są też wypalone znicze i kwiaty - białe i czerwone goździki. I jeszcze kartka z przygotowanym dla pilotów oficjalnym powitaniem gości na pokładzie.

Pogoda w Smoleńsku szybko się zmienia, może gdyby wówczas przylecieli godzinę później... - zastanawia się "Rzeczpospolita".

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.