Schetyna: niech J. Kaczyński odniesie się do słów Giertycha

17 lutego 2010

Szef klubu PO Grzegorz Schetyna uważa, że Jarosław Kaczyński powinien niezwłocznie odnieść się do słów b. wicepremiera Romana Giertycha, który twierdzi, że prezes PiS - jako premier - zbierał teczki na polityków PO. Według niego, powinna też zareagować prokuratura.

"Jarosław Kaczyński powinien się w tej sprawie wypowiedzieć, to jest bardzo poważne oskarżenie, pokazujące, że polska polityka w latach 2005-2007 była prowadzona tak jak na Białorusi. Nie można akceptować takich zachowań" - powiedział Schetyna dziennikarzom w środę w Sejmie.

We wtorek Giertych oświadczył w TVN24, że Jarosław Kaczyński, jako premier, zbierał haki na polityków ówczesnej koalicji (Samoobrony i LPR) oraz opozycji. Miał nawet rozpatrywać scenariusz aresztowania żony Schetyny.

Zdaniem szefa klubu PO, słowa Giertycha są "publicznym doniesieniem o przestępstwie", ale - jak zastrzegł - decyzja w tej sprawie należy do prokuratury. Pytany, czy Giertych jest w tej sprawie wiarygodny, Schetyna powiedział: "Nie wiem, to jest pytanie do Jarosława Kaczyńskiego. Od tej odpowiedzi wiele uzależniam".

"Jeżeli Giertych publicznie składa tego rodzaju informacje, to prokuratura powinna wszczynać tego typu sprawy z urzędu"

"Powiało atmosferą z lat 2005-2007, kiedy w mrocznych lochach na Nowogrodzkiej (siedzibie PiS - PAP), albo w urzędach zajmowanych przez PiS, gromadzono różnego rodzaju dokumenty na polityków opozycji. Przypomniały się te smutne czasy. PiS i haki to dla mnie synonimy" - w ten sposób wypowiedź Giertycha, skomentował wiceszef klubu PO Sławomir Nowak.

Jak podkreślił, sprawa jest bardzo poważna, bo zarzuty przedstawił wicepremier w rządzie Jarosława Kaczyńskiego. Zdaniem Nowaka, prokuratura powinna wszcząć sprawę z urzędu.

"Jeżeli Giertych publicznie składa tego rodzaju informacje, to prokuratura powinna wszczynać tego typu sprawy z urzędu" - podkreślił Nowak.

Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski ocenił z kolei, że Giertych "pewnie wie co mówi, bo obok Andrzeja Leppera był wicepremierem w rządzie Jarosława Kaczyńskiego".

"Wszyscy pamiętamy jaki to był rząd, jakie metody stosował, jaki uprawiał styl polityczny"

"Wszyscy pamiętamy jaki to był rząd, jakie metody stosował, jaki uprawiał styl polityczny" - podkreślił Komorowski.

"Należy się liczyć z tym, że wzorem XVII wieku, kiedy Janosika powieszono przykładnie na haku "za poślednie ziobro" i tym razem ktoś "za ziobro", albo przy użyciu "ziobra" ktoś będzie chciał wieszać kogoś na haku" - mówił marszałek Sejmu. W XVII wieku taka polityka uchodziła, w XXI wieku to hańba - dodał.

O sprawę domniemanego zbieranie haków na opozycję przez prezesa PiS, będą pytać posłowie PO z sejmowej komisji śledczej ds. nacisków. "Należy się opinii publicznej żeby pokazać mechanizmy, które funkcjonowały w czasie rządów PiS" - podkreślił Robert Węgrzyn (PO).

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.