Tusk na sobotniej konferencji prasowej zaproponował, żeby zmiany w konstytucji weszły w życie najpóźniej jesienią przyszłego roku - tak aby kolejnego prezydenta wybierało już Zgromadzenie Narodowe (posłowie i senatorowie).

Szef rządu postuluje też zmianę ordynacji parlamentarnej - senatorzy byliby wybierani w jednomandatowych okręgach, a w wyborach do Sejmu obowiązywałaby ordynacja mieszana. Nie wykluczył przeprowadzenia referendum ws. proponowanych zmian.

Tusk przekonywał, że proponuje nie "rewolucję", ale korektę ustrojową. Przyznał jednocześnie, że prezydent po zmianie konstytucji miałby "bardzo ograniczone" kompetencje. Tusk zaznaczył, że propozycje zmian w konstytucji przedstawia jako lider PO, a nie jako premier. Ocenił, że to propozycja "przyjazna dla partnerów".

Szef rządu argumentował, że zmiany w ustawie zasadniczej ograniczą "temperaturę konfliktu politycznego" tak, aby spory między wyborami nie angażowały ośrodków władzy.

"W naszym ładzie konstytucyjnym zbudowaliśmy sytuację, w której konflikt pomiędzy instytucjami politycznymi - które odpowiadają za Polskę - jest być może konfliktem nieusuwalnym" - powiedział premier. Jak dodał, ten konflikt występuje niezależnie od konfiguracji politycznej.

Zapewnił, że nie proponuje zmian w konstytucji, w interesie własnych ambicji politycznych, a wręcz przeciwnie - podkreślił.

"Te zmiany są pożądane z punktu widzenia polskiej racji stanu, są możliwe, nie są zbyt skomplikowane i możemy je wspólnie przeprowadzić w ciągu najbliższych kilku miesięcy" - oświadczył premier. Jak ocenił, efektem tych zmian będzie znaczne ograniczenie konfliktów i kłótni, które - jego zdaniem - towarzyszyły polskiemu życiu politycznemu.

"Wystarczy tylko zgoda, w miejsce kłótni, wokół kierunku zmian w konstytucji"

Premier zapewnił, że zmiana konstytucji jest możliwa. "Wystarczy tylko zgoda, w miejsce kłótni, wokół kierunku zmian w konstytucji" - podkreślił. Przypomniał, że od uchwalenia konstytucji w jej obecnym kształcie minęło 12 lat. "Wydaje się, że to, co definiujemy dzisiaj dość powszechnie jako wady ustrojowe warto już dzisiaj wyleczyć" - powiedział.