To nie Jan Krzysztof Bielecki, ale Jacek Rostowski lub Michał Boni mogą stanąć na czele rządu po wyborach. Oczywiście pod warunkiem, że obecny szef rządu Donald Tusk wygra wybory prezydenckie i zwolni fotel premiera. Ale rywalizacja do schedy po nim już teraz nabiera rumieńców.
Od tygodnia minister finansów Jacek Rostowski spiera się o kształt systemu emerytalnego z ministrem, szefem doradców strategicznych premiera Michałem Bonim.
Według naszych informacji ten konflikt to nie przypadek. Obaj mają duże szanse, by zastąpić Tuska na stanowisku szefa rządu późną jesienią przyszłego roku – jeżeli wystartuje w wyborach prezydenckich i je wygra. Czy więc spór o emerytury to początek rywalizacji o tekę premiera?
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.