Przychodzi baba do internauty, czyli jak Polacy leczą się w sieci

14 listopada 2009

Wolimy szukać porad na forach niż u lekarzy.

Abstynencja na świńską grypę, etopiryna na sztywność dłoni, dieta cytrynowa na swędzącą wysypkę i antybiotyk po zmarłej babci na przeziębienie – takie metody leczenia polecają sobie nawzajem internauci. Poradnictwo w sieci kwitnie, bo – jak zgryźliwie zauważają lekarze – Polacy doskonale znają się na medycynie i nie chcą tej wiedzy samolubnie zatrzymywać dla siebie. Tę zgryźliwość tłumaczy fakt, że medycy zdają sobie sprawę z tego, iż nieodwołalnie stracili monopol na udzielanie porad zdrowotnych. Jak wynika z raportu firmy badawczej Gemius, już co trzeci polski internauta szuka informacji na temat własnego zdrowia nie w gabinecie lekarskim, ale w sieci.

Pozostało 95% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.