Dłużnicy w sieci lichwiarzy

21 września 2009

Dziennikarka "Gazety Wyborczej" sprawdzała, jak działają internetowi lichwiarze, którzy udzielają prywatnych pożyczek na kilkaset procent rocznie, biorą mieszkania i domy pod zastaw niewielkich pożyczek, straszą niewypłacalnych i nasyłają windykatorów.

Reporterka, która udawała że chce pożyczyć 20 tys. zł, dowiedziała się, że przez 3 lata musi zapłacić 36 tys. zł odsetek, 2 tys. zł prowizji, czyli wraz z pożyczką zwrócić 58 tys. zł. Na jej uwagę, że "to przecież lichwa", usłyszała: A co myślałaś, głupia k..., że ktoś ci da pieniądze za darmo?

Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.