To przez alkohol i imprezy zabraknie Polaków na mundialu w RPA - tak uważa Jan de Zeeuw. Dyrektor reprezentacji Polski zarzucił naszym piłkarzom, że woleli balować niż trenować. "To ja się pytam, gdzie on wtedy był? A może on i Leo Beenhakker też bawili się po nocach i dlatego odsyłali działaczy do innego hotelu?" - zastanawia się członek PZPN Kazimierz Greń.
Polskie środowisko piłkarskie jest oburzone wywiadem jakiego udzielił Jan de Zeeuw "Dziennikowi Gazecie Prawnej". Dyrektor piłkarskiej reprezentacji Polski
ujawnił w nim kulisy kadry. Całą winę za kompromitację reprezentacji w eliminacjach do mistrzostw świata w 2010 roku zwalił na piłkarzy i działaczy PZPN.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)