SB zbierała haki na Kwaśniewskiego

5 sierpnia 2009

Tuż przed pierwszymi wolnymi wyborami w 1989 r. SB rozpracowywała Aleksandra Kwaśniewskiego. Sprawdzano jego pochodzenie etniczne, życiorys ojca, dociekano, ile zarabia Jolanta Kwaśniewska w polonijnej firmie. DZIENNIK dotarł do dokumentów, które IPN chce opublikować jesienią.

Z dokumentów wynika, że SB najbardziej, wręcz obsesyjnie, interesowała się pochodzeniem Kwaśniewskiego. Esbecy starannie prześledzili życiorys ojca młodego działacza PZPR. Odnotowali, że Zdzisław Kwaśniewski na przełomie lat 50. i 60. utrzymywał bliskie kontakty z "kręgiem osób narodowości żydowskiej", a nawet podczas spotkań brydżowych "w zaufanym gronie” miał przyznawać się do żydowskiego pochodzenia.

PRL-owskie służby sprawdzały także żonę Kwaśniewskiego, Jolantę. Według ich ustaleń pracowała ona w firmie polonijnej i w 1988 r. oficjalnie zarabiała jedynie 85 tysięcy złotych. W raporcie cytowali informatorów z firm polonijnych, według których jej faktyczne zarobki były dużo wyższe.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.