Czy tym gwiazdom ktoś ułatwił śmierć?

22 lipca 2009

Czy Michael Jackson padł ofiarą lekarza szarlatana? Czy za śmiercią Kurta Cobaina stoi jego żona? A Marilyn Monroe - sama przedawkowała środki nasenne czy pomogły jej służby specjalne? W przypadku niewyjaśnionych śmierci wielkich gwiazd zawsze pada pytanie o morderstwo. Czy to tylko wyssane z palca bujdy?

Podczas gdy media nieustannie spekulują, czy śmierci MICHAELA JACKSONA nie jest winny doktor Conrad Murray, po latach zabrał głos lekarz innego zmarłego tragicznie muzyka – JIMIEGO HENDRIKSA. Zdaniem Johna Bannistera jest wielce "prawdopodobne", że legendarny gitarzysta padł ofiarą morderstwa. Winne zgonu miało być... wino.

To zresztą nie pierwszy i nie ostatni podobny przypadek. Przedwczesne zgony wielkich artystów często wywoływały wiele kontrowersji. Do tej pory nie dowiedzieliśmy się, co dokładnie było przyczyną śmierci Marilyn Monroe, Jima Morrisona czy Kurta Cobaina. Za każdym razem podejrzewano, że gwiazdom ktoś pomógł przenieść się na tamten świat.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.