Nikt nie odpowie za aferę przeciekową?

2 lipca 2009

Śledczy nie wytropili źródła przecieku i zamierzają sprawę umorzyć - ujawnia "Rzeczpospolita".

Po dwóch latach badania sprawy i przesłuchaniach dziesiątków świadków śledczy szykują się do zamknięcia postępowania "przeciekowego".

- Mam nadzieję, że decyzja w tej sprawie zostanie podjęta do września - mówi "Rz" prokurator krajowy Edward Zalewski.

Z informacji "Rz" wynika, że prokuratorzy nie wytropili źródła słynnego przecieku i nie będą w stanie nikomu postawić zarzutów. Zebrane dotąd dowody - według wiedzy "Rz" - nie pozwalają nawet jednoznacznie stwierdzić, czy słynny przeciek, o którym mówiono, że udaremnił akcję CBA w Ministerstwie Rolnictwa, w ogóle miał miejsce. I czy istotnie ktoś ostrzegł ówczesnego wicepremiera Andrzeja Leppera przed CBA. Wszystko wskazuje na to, że pozostaną jedynie hipotezy - ocenia "Rz".

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.