Rosja: nie będziemy pomagać USA w budowie systemu wymierzonego przeciw nam

Szef Pentagonu Robert Gates. Fot. Bloomberg
Szef Pentagonu Robert Gates. Fot. BloombergBloomberg
11 czerwca 2009

Moskwa nie będzie pomagała Waszyngtonowi w budowie systemu wymierzonego przeciwko Rosji i nie udostępni USA swojego terytorium do rozmieszczenia elementów amerykańskiej tarczy antyrakietowej - oświadczył dziś rzecznik rosyjskiego MSZ Andriej Niestierienko.

W ten sposób przedstawiciel MSZ Rosji odniósł się do wtorkowego wystąpienia sekretarza obrony USA Roberta Gatesa na forum senackiej komisji ds. wydatków rządowych.

Gates oświadczył tam, że narastające zaniepokojenie Moskwy irańskim programem nuklearnym poprawiło perspektywy współpracy Rosji i Stanów Zjednoczonych przy tworzeniu systemu obrony przeciwrakietowej.

Szef amerykańskiego resortu obrony dodał, iż liczy na to, że już podczas lipcowego spotkania prezydentów USA i Rosji, Baracka Obamy i Dmitrija Miedwiediewa w Moskwie uda się poczynić pierwsze kroki, zmierzające do tego, aby strona rosyjska stała się partnerem USA, Polski i Czech w rozwoju obrony przeciwrakietowej.

Gates wyjaśnił, że w grę mogłyby wchodzić m.in. projekty umieszczenia w Rosji amerykańskiego radaru lub centrum wymiany danych.

"Liczymy, że w sprawach obrony przeciwrakietowej uda nam się znaleźć wzajemnie akceptowalne rozwiązanie"

"Nie możemy być partnerami w budowie obiektów, które w istocie są przeznaczone do przeciwdziałania rosyjskim siłom strategicznego odstraszania" - oznajmił Niestierienko.

"Liczymy, że w sprawach obrony przeciwrakietowej uda nam się znaleźć wzajemnie akceptowalne rozwiązanie, które uwzględni wspólną ocenę zagrożenia rakietowego i które będzie sprzyjać umocnieniu bezpieczeństwa naszych krajów, a także naszych partnerów i sojuszników" - dodał rzecznik.

Niestierienko podkreślił też, że tylko rezygnacja przez USA z planów rozmieszczenia elementów ich tarczy antyrakietowej w Polsce i Czechach może zapoczątkować pełnowartościowy dialog z Rosją na temat współpracy w reagowaniu na potencjalne zagrożenia.

Rzecznik rosyjskiego MSZ zauważył również, że w wystąpieniu sekretarza obrony USA "wiele zostało sformułowane tak, jak chciałaby to widzieć strona amerykańska, a nie tak, jak rzeczy mają się w rzeczywistości".

Źródło: PAP
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.