69 proc. badanych uważa Polskę za kraj, w którym żyje się bezpiecznie, przeciwnego zdania jest ponad jedna czwarta ankietowanych (29 proc.). Według CBOS - biorąc pod uwagę lata dziewięćdziesiąte i obecną dekadę - można stwierdzić, że są to wyniki najlepsze spośród dotychczas notowanych.
Ocenę, że w Polsce żyje się bezpiecznie, częściej wyrażają mężczyźni niż kobiety. Opinie na ten temat zależą również od wykształcenia i statusu materialnego - badani z wykształceniem średnim i wyższym, a także najwięcej zarabiający i zadowoleni ze swoich warunków materialnych częściej postrzegają Polskę jako kraj bezpieczny. Zależy to również od wieku badanych: najmłodsi odznaczają się zauważalnie większym poczuciem bezpieczeństwa niż najstarsi. Ponadto w największych miastach częściej niż na wsi czy w małych miastach uważa się o Polskę za kraj, w którym żyje się bezpiecznie.
Poczucie bezpieczeństwa w najbliższej okolicy - dzielnicy, osiedlu lub wsi - jest jeszcze większe niż w skali kraju. Niemal dziewięciu na dziesięciu badanych (88 proc.) określa swoje otoczenie jako bezpieczne i spokojne, 12 proc. uważa, że ich okolica nie jest bezpieczna.
Respondenci w większości nie obawiają się, że mogą paść ofiarą przestępstwa
Mieszkańcy wsi czują się bardziej bezpieczni niż mieszkańcy największych aglomeracji miejskich. Wśród respondentów mieszkających na wsi prawie powszechna jest opinia, że okolica, w której mieszkają, jest bezpieczna i spokojna, natomiast w dużych miastach takie głosy pojawiają się znacznie rzadziej.
Respondenci w większości (58 proc.) nie obawiają się, że mogą paść ofiarą przestępstwa. Obawy tego rodzaju ma dwie piąte badanych (41 proc.).
Zagrożenie przestępczością częściej odczuwają mieszkańcy miast niż wsi, częściej też osoby będące w złej sytuacji materialnej niż respondenci lepiej oceniający własne warunki bytu. Ludzie z wykształceniem podstawowym i zasadniczym zawodowym rzadziej niż pozostali obawiają się tego, że mogą paść ofiarą przestępców.
Co szósty ankietowany przyznaje, że w ciągu ostatnich pięciu lat został okradziony
Jeszcze częściej niż o własne bezpieczeństwo badani obawiają się o to, że ktoś z bliskich padnie ofiarą przestępstwa. Obawy takie wyraża blisko co drugi Polak (48 proc.), natomiast połowa nie ma tego rodzaju lęków.
Co szósty ankietowany (16 proc.) przyznaje, że w ciągu ostatnich pięciu lat został okradziony, co dziesiąty (10 proc.) miał w tym okresie włamanie do mieszkania, 4 proc. padło ofiarą pobicia, a 3 proc. napadu rabunkowego. Co dwudziesty respondent (5 proc.) twierdzi, że stał się w tym czasie ofiarą jeszcze innego przestępstwa.
Sytuacje te relatywnie częściej przytrafiały się mieszkańcom największych aglomeracji miejskich, bardzo rzadko mieszkańcom wsi. Jeśli chodzi o kradzieże i włamania do mieszkania, częściej doświadczyli ich ludzie zamożni - najwięcej zarabiający i dobrze oceniający własną sytuację materialną.
Działalność policji w miejscu zamieszkania jest lepiej postrzegana przez mieszkańców wsi
Zadowolenie z działań policji w swoim miejscu zamieszkania wyraża dwie trzecie Polaków (67 proc.), natomiast co czwarty (25 proc.) negatywnie ocenia jej pracę.
Działalność policji w miejscu zamieszkania jest lepiej postrzegana przez mieszkańców wsi oraz ankietowanych mających wykształcenie zasadnicze zawodowe i podstawowe.
Z częstości patroli jest zadowolonych trzy piąte respondentów (61 proc.), natomiast co trzeci (35 proc.) uważa, że funkcjonariusze zbyt rzadko patrolują najbliższą okolicę.
Badanie przeprowadzono w dniach 2-8 kwietnia na 1094-osobowej reprezentatywnej próbie losowej dorosłych Polaków.