Decyzja stanowi odpowiedź na prośbę australijskiego sojusznika - Stanów Zjednoczonych - wyjaśnił.
Nowe oddziały a także pewna liczba policjantów zajmą się głównie szkoleniem afgańskich służb bezpieczeństwa a także zapewnieniem spokojnego przebiegu sierpniowych wyborów prezydenckich w Afganistanie - powiedział premier Australii.
"Australia nie ugnie się pod groźbami terrorystów w Afganistanie. Nadal będziemy twardo wspierać naszego sojusznika - USA, stawiając czoło zagrożeniu" - zakomunikował Rudd.
Przybycie do Afganistanów dodatkowych oddziałów zwiększy liczebność australijskiego kontyngentu w tym kraju do około 1550 żołnierzy. Tym samym australijski kontyngent stanie się największym spośród krajów nie należących do NATO. Australijskie siły stacjonują głównie w południowoafgańskiej prowincji Uruzgan.
Z sondaży wynika, że obecność Australii w Afganistanie popiera 53 procent Australijczyków.