Według oświadczenia przedstawicieli klubu Palm Beach, zwierzęta przyjechały do USA z Wenezueli. Po rozładowaniu w Wellington dwa konie upadły, a pozostałe wyglądały na oszołomione.
Szybko zareagowali weterynarze, którzy próbowali uspokoić i schłodzić zwierzęta. Niestety siedem koni padło z niewyjaśnionych przyczyn na terenie klubu, a pozostałe po przewiezieniu do kliniki.
Martwe zwierzęta zostały przewiezione do stanowego laboratorium rolniczego, gdzie zostanie przeprowadzona sekcja.
"Nie wiemy co było przyczyną. Mogła to być woda, siano czy podłoże" - powiedział prezes klubu John A. Wash.
Mecz w Wellington, które jest corocznym gospodarzem Turnieju Polo U.S. Open, został przełożony, a w jego miejsce zorganizowano spotkanie pokazowe.