Emil Jędrzejewski nie złożył zeznań. Chciał przesłuchania z pełnomocnikiem

Piotr Skiba
Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie prokurator Piotr Skiba podczas briefingu w siedzibie prokuratury w WarszawiePAP / Marcin Obara
58 minut temu
aktualizacja 26 minut temu

Były ordynator Szpitala Południowego Emil Jędrzejewski nie złożył w środę zeznań przed warszawską prokuraturą. Jak poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, świadek uzależnił udział w przesłuchaniu od obecności pełnomocnika, którego dotąd nie udało mu się ustanowić.

Jędrzejewski był w środę przesłuchiwany w warszawskiej prokuraturze okręgowej po informacjach, które we wtorek wieczorem przedstawił w wywiadzie w Kanale Zero. Stwierdził tam m.in., że na SOR tej placówki procedury medyczne były wykonywane wadliwie. W wyniku błędów lekarskich dochodziło do powikłań, które w niektórych przypadkach miały zakończyć się śmiercią pacjentów.

- Świadek zakomunikował, że nie chce zeznawać bez udziału pełnomocnika. Poinformował, iż nie udało mu się do chwili obecnej ustanowić pełnomocnika. Złożył krótkie oświadczenie w zakresie niemożności zeznawania w dniu dzisiejszym i wnosił o odroczenie terminu przesłuchania - powiedział prok. Skiba.

Prokuratorzy poinformowali Jędrzejewskiego, że nie jest to możliwe, gdyż świadek posiada istotne informacje dotyczące dwóch, toczących się postępowań, co komunikował we wtorek wieczorem, w nagraniu jednego z programów telewizyjnych.

Prokuratura: świadek wskazał dwie osoby pokrzywdzone

- Świadek przedłożył do protokołu notatkę zawierającą nazwiska osób pokrzywdzonych. Chodzi tutaj o dwie osoby wraz z numerami PESEL tych osób. I stwierdził, iż jego wiedza dotyczy tych dwóch osób, które zostały wskazane na przedłożonej do protokołu kartce - zaznaczył rzecznik prokuratury.

Następnie prokuratorzy zadali świadkowi kilkadziesiąt pytań dotyczących postępowania, które jest prowadzone w tutejszej prokuraturze. - Świadek każde z pytań skwitował milczeniem - dodał. (PAP)

Prokuratura: Jędrzejewski nie miał przy sobie telefonu z wiadomością o nieprawidłowościach w szpitalu

W trakcie przesłuchania prokuratorzy poinformowali Jędrzejewskiego, że w związku z informacjami przekazanymi w wywiadzie konieczne jest zabezpieczenie telefonu świadka, na którym jest zarejestrowana wiadomość, którą przesyłał, informująca o zaniedbaniach o różnych nieprawidłowościach w szpitalu - przekazał dziennikarzom rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba.

- Byliśmy przygotowani na procesowe zatrzymanie tego telefonu, jak również jego zabezpieczenie. Świadek oświadczył, że telefon, który ma przy sobie, to nie jest ten telefon, na którym znajdują się posiadane przez niego informacje, między innymi wiadomości - powiedział prok. Skiba.

Zaznaczył, że przesłuchanie zakończyło się wyznaczeniem nowego terminu przesłuchania, na który świadek został zobowiązany do przybycia z pełnomocnikiem i złożenia zeznań w tej sprawie. - Świadek ma dostarczyć również w celach dowodowych ten telefon, na którym znajdują się niezbędne informacje - dodał.

Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png