Mocne oskarżenia pod adresem lekarza Dawida Kacprzaka. Jego pełnomocnik zapowiada kroki

Dawid Kacprzyk
Dawid KacprzykAgencja Gazeta / Fot. Slawomir Kaminski / Agencja Wyborcza.pl
dzisiaj, 13:55

Afera wokół Szpitala Południowego i lekarza Dawida Kacprzaka nabiera mocy. Pełnomocnik prawny 28-latka mecenas Jacek Dubois powiedział w środę, że jeżeli doktor Emil Jędrzejewski nie odwoła oskarżeń pod adresem jego klienta, zostaną podjęte odpowiednie kroki prawne. Po mocnych słowach Jędrzejewskiego głos w sprawie zabrał m.in. minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.

Jak przekazał mecenas Jacek Dubois w rozmowie z „Rzeczpospolitą”, jeśli doktor Emil Jędrzejewski nie odwoła „zniesławiających treści” czeka go proces karny. Dubois jest pełnomocnikiem prawnym 28-letniego lekarza Dawida Kacprzyka, który zyskał niechlubną sławę po publikacji portalu Zero.pl.

Potężna afera w warszawskim szpitalu i mocne oskarżenia

Dziennikarze ujawnili, że Kacprzyk, który pracował jako koordynator SOR i jednocześnie sprawował mandat warszawskiego radnego, zarobił w ciągu roku ponad 1,5 mln zł. Na jaw wyszły też inne fakty, jak, chociażby to, że Kacprzyk stworzył w Szpitalu Południowym salonik VIP dla polityków, by mogli korzystać z pomocy medycznej bez kolejki, a także to, że podczas pełnienia dyżuru w szpitalu miał jednocześnie brać udział w obradach Rady Miasta.

We wtorek wieczorem w Kanale Zero wywiadu udzielił doktor Emil Jędrzejewski, sygnalista ze Szpitala Południowego, który został zwolniony z pracy. Lekarz w mocnych słowach mówił, że w szpitalu dochodziło do nieprawidłowości i zaniedbań, a Kacprzyk, który miał kierować SOR przez swoją niekompetencję miał narażać zdrowie i życie pacjentów na niebezpieczeństwo. Zdaniem Jędrzejewskiego procedury były wadliwe, a dokumentacja medyczna miała być fałszowana. Jak stwierdził w wywiadzie dla Kanału Zero, w wyniku błędów lekarskich dochodziło do powikłań, które w niektórych przypadkach miały zakończyć się śmiercią pacjentów.

To właśnie za te słowa Jędrzejewski może odpowiadać karnie.

Od słów doktora Jędrzejewskiego kategorycznie odciął się jego następca. Jak powiedział w rozmowie z Onetem ordynator oddziału chirurgii Piotr Szenk, zupełnie nie ma tego typu obserwacji co doktor Jędrzejewski. - Jestem zaskoczony i zbulwersowany - skomentował.

Prokuratura bada sprawę nieprawidłowości w Szpitalu Południowym

W środę rano głos w sprawie afery w Szpitalu Południowym zabrał minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek. Jak przekazał, prokuratura gromadzi materiał dowodowy i jeszcze raz przegląda wszystkie zgłoszenia. Po południu Żurek poinformował, że do prokuratury od 2023 roku wpłynęło 12 zgłoszeń dotyczących zgonów w Warszawskim Szpitalu Południowym.

- W trzech sprawach była odmowa wszczęcia postępowania, cztery sprawy zostały umorzone, pięć spraw jest na biegu, więc można powiedzieć, że prokuratura w tych sprawach normalnie prowadzi postępowania - przekazał minister Żurek.

Szef resortu sprawiedliwości dodał, że w sprawach związanych ze szpitalnym oddziałem ratunkowym było pięć, które dotyczyły narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo, utraty życia lub zdrowia. Dodał, że w czterech przypadkach zostały już zakończone trzy sprawy - to były odmowy wszczęcia i jedno umorzenie. Jedna sprawa nadal się toczy.

- Będziemy sprawdzać wszystko. Także te sprawy, które były umorzone. Ja nadzoruję bezpośrednio te sprawy, ale jest też nadzór prokuratora okręgowego w Warszawie - zaznaczył Żurek.

Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png