Polska i Węgry odniosły sukces w konflikcie z Unią Europejską o praworządność mimo zdrady ze strony słowackiego rządu - powiedział w czwartek na konferencji prasowej były premier Słowacji Robert Fico.

"Jeżeli to, co zostało zaproponowane w ramach kompromisu, zostanie przyjęte, będzie to wielki międzynarodowy sukces Polski i Węgier wobec reszty Unii Europejskiej, która chciała dyktować konkretne reguły dotyczące podstawowych praw i zasady praworządności" - powiedział Fico cytowany przez słowacką agencję prasową TASR.

"Słowacja zamiast opowiedzieć się po stronie czwórki [Grupy Wyszehradzkiej, w skład której wchodzi Polska, Czechy, Słowacja i Węgry - PAP], jak prezydent Czech [Milos Zeman], który wyraźnie stanął po stronie Polski i Węgier, zignorowała te kraje" - zaznaczył były premier Słowacji.

Reklama

Dodał, że współpraca w ramach Grupy Wyszehradzkiej jest w tej chwili ważniejsza niż kontakty z państwami zachodnimi, na które stawia obecny słowacki rząd. "Żałuję tego, wierzę, że słuszne byłoby przeproszenie Polski i Węgier za tę zdradę popełnioną przez premiera Igora Matovicza i ministra spraw zagranicznych Ivana Korczoka" - uzupełnił Fico.

Fico jest liderem partii Kierunek-Socjaldemokracja (Smer-SD), sprawował funkcję premiera Słowacji w latach 2006-10 i 2012-18.

W czwartek przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel poinformował, że na szczycie UE doszło do porozumienia unijnych przywódców w sprawie budżetu UE i jego powiązania z mechanizmem praworządności. Tekstowi rozporządzania dotyczącego powiązania dostępu do środków unijnych z przestrzeganiem zasad praworządności, wynegocjowanego w listopadzie między PE i niemiecką prezydencją, sprzeciwiały się Polska i Węgry.