Protesty w Kijowie. Manifestujący rzucali jajkami i granatami dymnymi

Ukraina
UkrainaShutterStock
17 czerwca 2020

Policja w Kijowie poinformowała o zatrzymaniu w środę w centrum ukraińskiej stolicy 15 osób "za niezgodne z prawem działania" wobec uczestników manifestacji. Rzucano jajkami i granatami dymnymi - podał portal Dzerkało Tyżnia.

W środę w centrum Kijowa odbyło się kilka akcji. Przed biurem prezydenta zebrało się kilkuset zwolenników określanego jako prorosyjskiego blogera Anatolija Szarija, wyrażających m.in. niezadowolenie z rządów prezydenta Wołodymyra Zełenskiego.

Jednocześnie odbyła się tam manifestacja przeciwko Szarijowi. Oponenci Szarija określili blogera i jego zwolenników jako wrogów Ukrainy i szerzycieli rosyjskiej propagandy - przekazał serwis Dzerkało Tyżnia. Według tego portalu obrzucono ich jajkami, a później granatami dymnymi. Policja poinformowała, że użyto także gazu łzawiącego. Doszło też do bezpośrednich konfrontacji - pisze Dzerkało Tyżnia.

Komendant kijowskiej policji Andrij Kryszczenko zakomunikował, że porządku w czasie akcji pilnowało ok. 500 funkcjonariuszy. Policja rozdzieliła uczestników obu akcji.

Kryszczenko, cytowany przez Interfax-Ukraina, przekazał, że "za bezprawne działania wobec uczestników akcji" zatrzymano 15 osób. Biuro prasowe nacjonalistycznej partii Korpus Narodowy poinformowało, że zatrzymano 12 osób. Serwis Lb.ua zauważył, że zatrzymani zostali już zwolnieni.


Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.