Proponowaliśmy Państwowej Komisji Wyborczej, żeby w wyborach 28 czerwca wykorzystać wyprodukowane już materiały wyborcze, ale PKW podjęła inną decyzję - poinformował we wtorek wicepremier, szef ministerstwa aktywów państwowych Jacek Sasin.

W część internetowej wtorkowej rozmowy w RMF FM wicepremier został zapytany o możliwość "dogadania się z PKW" w sprawie ponownego wykorzystania kopert czy oświadczeń o głosowaniu, które zostały wydrukowane na wybory zarządzone na 10 maja.

"My proponowaliśmy PKW takie rozwiązanie, (...) nawet stanowisko rządu zostało w tej sprawie przyjęte z takim oczekiwaniem, że te wyprodukowane materiały wyborcze zostaną wykorzystane w maksymalnej części, niestety PKW podjęła inną decyzję" - odparł wicepremier Sasin. Jak dodał, PKW jest "niezależną instytucją" i "nie jest tak, że wszystko jest sterowane przez PiS - jak mówią nasi konkurenci".

Reklama

Zgodnie z przegłosowaną na początku kwietnia ustawą głosowanie w wyborach prezydenckich miało odbywać się wyłącznie korespondencyjnie. Za realizację tego zadania odpowiadać miała Poczta Polska.

Zarządzone na 10 maja wybory nie odbyły się. PKW stwierdziła w wydanej tego dnia uchwale, że "brak było możliwości głosowania na kandydatów" i dodała, że fakt ten jest równoważny w skutkach z przewidzianym w art. 293 Kodeksu wyborczego brakiem możliwości głosowania ze względu na brak kandydatów.

W takim przypadku, jak stanowi Kodeks wyborczy, marszałek Sejmu ponownie zarządza wybory nie później niż w 14. dniu od dnia ogłoszenia uchwały Państwowej Komisji Wyborczej w Dzienniku Ustaw.

Zgodnie z decyzją marszałek Sejmu wybory w formie mieszanej – tradycyjnie w lokalach wyborczych oraz korespondencyjnie dla chętnych - odbędą się 28 czerwca.