W ofercie stacji paliw Orlen dostępne są maski zwiększające ochronę przed koronawirusem. Ich producentem są dwie polskie firmy. Dzięki współpracy z płocki koncernem możliwy był nie tylko ich rozwój, ale też utrzymanie 400 miejsc pracy u jednego z producentów - podała spółka.
Reklama

Według prezesa PKN Orlen Daniela Obajtka, "w dobie trwającej pandemii koronawirusa polska gospodarka potrzebuje patriotyzmu gospodarczego, a szczególnie patriotyzmu konsumenckiego, który może łagodzić skutki kryzysu gospodarczego".

"Od początku zachęcałem do wspierania polskich producentów, w tym małych, rodzinnych biznesów. W naszej sieci świadomie dobieramy dostawców i dbamy o to, aby na naszych półkach było dostępnych jak najwięcej polskich produktów" - powiedział szef PKN Orlen, cytowany w czwartkowej informacji płockiego koncernu. "To wyraz naszej solidarności i dbałości o krajową gospodarkę" - zaznaczył.

Według PKN Orlen, w ofercie stacji koncernu dostępne są maski zwiększające ochronę przed koronawirusem od dwóch polskich dostawców - Brubeck i Teofilów. "Dzięki współpracy z PKN Orlen możliwy był nie tylko rozwój firm, ale też utrzymanie 400 miejsc pracy u jednego z producentów" - podkreślił Orlen. Zwrócił przy tym uwagę, że "sieć detaliczna Orlen, licząca blisko 1800 stacji w całej Polsce, powoduje, że małe, często rodzinne firmy, mają szansę w obecnej sytuacji utrzymać się na rynku".

"Ostanie miesiące wymagały od nas dużo pracy i determinacji, aby nauczyć się funkcjonować w nowej rzeczywistości. Aby nasza dotychczasowa praca nie poszła na marne, nie wystarczy pomysł i przestawienie się na szycie maseczek ochronnych. Potrzebny jest przede wszystkim stabilny partner, który ci zaufa. I tu z pomocą pojawia się Orlen, dzięki któremu nie tylko mamy szansę utrzymać się na rynku, ale i zachować 400 miejsc pracy" – powiedział Dominik Kosuń, dyrektor zarządzający Brubeck, którego wypowiedź zamieszczono w komunikacie płockiego koncernu.

"Jako polska firma, z blisko 50-letnią tradycją w produkcji i sprzedaży wysokiej jakości dzianin, posiadająca certyfikaty potwierdzające najwyższą klasę produktu, chcieliśmy wykorzystać swoje doświadczenie dla poprawy bezpieczeństwa naszego społeczeństwa i dalszego rozwoju spółki. Z tego względu tuż po pojawieniu się w Polsce pierwszych przypadków zachorowań na COVID-19 rozpoczęliśmy prace technologiczne, testy, a następnie szycie maseczek ochronnych wielorazowego użytku i podjęliśmy współpracę z PKN Orlen. Jesteśmy przekonani, że zdecydowanie łatwiej jest przejść przez kryzys, kiedy polskie firmy wspólnie łączą siły, aby przeciwdziałać skutkom pandemii" - oświadczył Mariusz Trzciałkowski, prezes Teofilów.

Jak przypomniał płocki koncern, "aż 85 proc. produktów dostępnych na stacjach Orlen zostało wytworzonych w Polsce". "Współpraca PKN Orlen z rodzimymi przedsiębiorstwami nie tylko wzmacnia polską gospodarkę, ale jest także zgodna z oczekiwaniami klientów" - oceniła spółka. Powołując się na badania instytutu Kantar, podała, że "75 proc. Polaków uważa, że krajowi potentaci, tacy jak PKN Orlen, powinni aktywnie angażować się we wsparcie polskich producentów", przy czym "większość, bo prawie 90 proc. Polaków, do zakupu danego produktu zachęca informacja o jego krajowym pochodzeniu".