"Szumidło", "susłoizacja", "ośmiorniczki". Jak polityczne afery wzbogacają nasz język?

polityka
Czy „szumidło” na dłużej wejdzie do języka polskiego? ShutterStock
5 stycznia 2019

Taśmy z nagraniami urzędników, afery i przesłuchania przed komisjami śledczymi nie tylko zmieniają polityczny krajobraz, lecz także wzbogacają słownik codziennej polszczyzny.

Szumidło miało zagłuszyć elektroniczny sprzęt do nagrywania. Dziś już wiemy, że nie zadziałało, jak trzeba. „Mam tu takie szumidła. Ponoć to nic nie daje, ale lepiej włączyć. Byli tu jacyś komandosi. Powiedzieli, że jest tyle sygnałów elektromagnetycznych w okolicach tego miejsca, bo tam jest telewizja, że rekomendują włączenie tego. Ale nie gwarantują, jaki jest rezultat ostateczny” – tłumaczył Marek Ch. na początku rozmowy z bankierem Leszkiem Czarneckim. Upublicznienie nagrania przez „Gazetę Wyborczą” dało początek aferze KNF i oznaczało koniec kariery ówczesnego szefa Komisji Nadzoru Finansowego, któremu postawiono zarzuty.

Pozostało 96% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png