Taśmy z nagraniami urzędników, afery i przesłuchania przed komisjami śledczymi nie tylko zmieniają polityczny krajobraz, lecz także wzbogacają słownik codziennej polszczyzny.
Szumidło miało zagłuszyć elektroniczny sprzęt do nagrywania. Dziś już wiemy, że nie zadziałało, jak trzeba. „Mam tu takie szumidła. Ponoć to nic nie daje, ale lepiej włączyć. Byli tu jacyś komandosi. Powiedzieli, że jest tyle sygnałów elektromagnetycznych w okolicach tego miejsca, bo tam jest telewizja, że rekomendują włączenie tego. Ale nie gwarantują, jaki jest rezultat ostateczny” – tłumaczył Marek Ch. na początku rozmowy z bankierem Leszkiem Czarneckim. Upublicznienie nagrania przez „Gazetę Wyborczą” dało początek aferze KNF i oznaczało koniec kariery ówczesnego szefa Komisji Nadzoru Finansowego, któremu postawiono zarzuty.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.