Dziennik Gazeta Prawana logo

Twardy elektorat chce Trumpa, a nie focha establishmentu

Donald Trump
Donald TrumpShutterStock
8 listopada 2018

Ledwie dwóch republikanów, którzy się jawnie sprzeciwiają polityce Białego Domu, zachowało swoje posady. To tak zwani RINO – Republican in name only – czyli republikanie tylko z nazwy.

To była bardzo dobra noc dla Donalda Trumpa. Partia prezydenta wzmocniła się w Senacie. Pięcioro demokratycznych senatorów przegrało. W tym dwie kobiety: Claire McCaskill z Missouri i Heidi Heitkamp z Północnej Dakoty. Płciowy parytet zostanie jednak utrzymany dzięki zwycięstwie bardzo konserwatywnej Marshii Blackburn w Tennessee, która mocno identyfikuje się i z polityką Białego Domu, i z osobowością prezydenta. Dla niej kobiecość w polityce jest czymś zupełnie innym niż dla wspomnianych przegranych demokratek czy kilkunastu dopiero co wybranych progresywnych członkiń Izby Reprezentantów. Pamiętam, jak podczas konwencji republikanów w Minneapolis w 2008 r. zadałem jej pytanie, zaczynając od słów „pani kongresmenko” (z ang. congresswoman). Blackburn grzecznie, ale stanowczo odparła: „Dziękuję, ale wolę być nazywana kongresmenem” (congressman).

Pozostało 72% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.