Około 20-osobowa banda, uzbrojona w pałki, pręty i noże, wdarła się we wtorek do jednego z paryskich liceów, raniąc 12 osób. Powodem napadu była rywalizacja o uczucia, a także waśnie między bandami osiedlowymi.
Do liceum im. Jean-Baptiste'a Clementa, uważanego za dobrze prowadzone i bezpieczne, zamaskowani napastnicy wpadli rano, w czasie przerwy. Skierowali się od razu do jednej z sal w poszukiwaniu konkretnego ucznia. Zdołali go ranić w twarz, popychając i raniąc inne osoby, w tym nauczycielkę.
Dwanaście osób zostało lekko rannych, cztery z nich hospitalizowano.
Policja przesłuchała sześć osób, z których trzy są niepełnoletnie
Minister edukacji narodowej Xavier Darcos nazwał wydarzenie "głęboko szokującym". Dodał, że jest rzeczą niedopuszczalną, by porachunki uliczne przenosiły się do murów szkolnych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu