Dobrze, że premier doprowadził do zmiany idiotycznej ustawy o IPN. Szkoda tylko, że był to premier Netanjahu. Ten zręczny polityk najpierw przydzwonił Polsce, potem pozwolił jej bezradnie majtać nogami w powietrzu, wreszcie przyjął jej czołobitną kapitulację.
Intencje Netanjahu były czytelne od samego początku: korzystając z parasola ochronnego USA, wywołać niegroźny dla Izraela, za to dobrze przyjęty przez wielu tamtejszych wyborców zatarg z Polską, a następnie wygrać go bez żadnych strat własnych. Optymista może założyć, że porażka naszej dobrej zmiany z dyplomacją izraelską będzie dla PiS ozdrowieńczym impulsem. Wywieszanie bitewnych chorągwi daje miłą chwilę entuzjazmu. W sumie jednak nie chodzi o to, aby bitwy zacząć, lecz aby je wygrywać. Pesymista powinien natomiast zakładać, że PiS postara się maksymalnie twardo grać (lepiej jednak zabrzmi to w cudzysłowie: „grać”) z Komisją Europejską, bo gdzieś trzeba, cholera jasna, być twardym. Ponieważ Polska może znacznie więcej ugrać, będąc twórczą częścią Unii, niż będąc wolnym elektronem Wspólnoty, konflikt z Timmermansem, owocujący antyeuropejską propagandą na prawicy, należy uznać za niemal na pewno niekorzystny dla kraju.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)