Kanclerz Niemiec Angela Merkel oświadczyła w środę, że Europejczycy mimo wycofania się USA będą respektować postanowienia umowy nuklearnej z Iranem i "zrobią wszystko", by Teheran pozostał w układzie.

"Będziemy respektować umowę i zrobimy wszystko, by Iran trzymał się swoich zobowiązań" zawartych w porozumieniu nuklearnym - powiedziała niemiecka kanclerz.

We wtorek prezydent USA Donald Trump ogłosił, że USA wycofują się z tego międzynarodowego porozumienia zawartego w 2015 r. między Teheranem a sześcioma mocarstwami (USA, Francją, Wielką Brytanią, Chinami, Rosją i Niemcami). W reakcji duchowo-polityczny przywódca Iranu ajatollah Ali Chamenei zażądał od Europejczyków gwarancji co do przyszłości umowy.

Reklama

Kanclerz Merkel oświadczyła, że umowa z Iranem nie powinna być kwestionowana, ale należy odbyć rozmowy na temat porozumienia szerszego niż obowiązujący obecnie układ.Dodała, że decyzję Trumpa przyjęła ze smutkiem i zaniepokojeniem, podkreślając, że Iran wypełnia postanowienia umowy.

Z kolei szef niemieckiego MSZ Heiko Maas zauważył w środę, że Trump po wycofaniu się z obecnego porozumienia nie zaoferował alternatywy, by powstrzymać Iran od produkcji broni atomowej. "Jest całkowicie niejasne, co mają na myśli USA, mówiąc o alternatywie dla porozumienia" - powiedział.

Również on podkreślił, że "porozumienie działa". Minister spraw zagranicznych Niemiec dodał, że w interesie Iranu nie leży utrata okazji stworzonych przez układ nuklearny.

"Będziemy również musieli przeanalizować konsekwencje, jakie pociągnie za sobą dla europejskich firm wycofanie się Iranu oraz zastanowić się, jak możemy w Europie wspólnie na nie zareagować" - dodał.

Jednocześnie agencja AP podaje, że zdaniem niemieckiej Izby Przemysłu i Handlu decyzja Trumpa może znacząco zaszkodzić niemieckiej gospodarce. Jej szef Eric Schweitzer ocenił w środę, że "jednostronne działania amerykańskiego rządu budzą znaczne wątpliwości w niemieckim biznesie" ze względu na sankcje, jakimi niemieckie firmy mogą zostać objęte ze strony USA.

Ogłaszając swoją decyzję, prezydent Trump mówił we wtorek, że porozumienie nuklearne z Iranem "było w swej istocie nieudane". Oświadczył, że "potężne sankcje" wobec Iranu natychmiast wchodzą w życie.

Ta zawarta w lipcu 2015 roku umowa miała na celu ograniczenie programu nuklearnego tego kraju w zamian za stopniowe znoszenie sankcji. Wyjście USA z tego układu było jedną ze sztandarowych obietnic Trumpa przed wyborami prezydenckimi w 2016 roku.

W ostatnich tygodniach przedstawiciele władz Wielkiej Brytanii, Francji i Niemiec starali się odwieść prezydenta USA od realizacji tego planu.