Czy samorząd dziennikarski to dobry pomysł? [OPINIA]

Jeśli zamknąć w jednym pokoju dziennikarzy z różnych redakcji – TVP i TVN, „Gazety Polskiej” i „Gazety Wyborczej”, wPolityce.pl i OKO.press itd. – by określili wspólne standardy zawodowe, to zapewne się zgodzą, że informacje powinny być rzetelne. Problem pojawi się jednak przy definiowaniu owej rzetelności.
Elżbieta RutkowskaDziennik Gazeta Prawna/Inne / Wojtek Gorski
17 września 2019

Jeśli zamknąć w jednym pokoju dziennikarzy z różnych redakcji – TVP i TVN, „Gazety Polskiej” i „Gazety Wyborczej”, wPolityce.pl i OKO.press itd. – by określili wspólne standardy zawodowe, to zapewne się zgodzą, że informacje powinny być rzetelne. Problem pojawi się jednak przy definiowaniu owej rzetelności. Bo wystarczy poczytać gazety, przejrzeć publikacje w internecie, obejrzeć „Wiadomości” i „Fakty”, by stwierdzić, jak odmiennie można rozumieć to samo pojęcie.

Nic więc dziwnego, że środowisko dziennikarskie nie ma wspólnej reprezentacji. Ci, którzy popierają rządy Prawa i Sprawiedliwości, skupiają się raczej wokół Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Ci, którzy sprzyjają opozycji, wolą np. Towarzystwo Dziennikarskie. Wielu nie identyfikuje się z żadną organizacją. Tymczasem w programie wyborczym PiS zapisano „utworzenie samorządu, który dbałby o standardy etyczne i zawodowe, dokonywał samoregulacji oraz odpowiadał za proces kształtowania adeptów dziennikarstwa”.

Pozostało 85% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png