Przerwa w nadawaniu sygnału naziemnej telewizji cyfrowej stała się pretekstem do politycznej rozgrywki wokół czołowego operatora naziemnej infrastruktury radiowo-telewizyjnej. Znów chcą go nacjonalizować.
Problemy z odbiorem naziemnej telewizji cyfrowej, które odcięły część widzów TVP od sygnału, wydarzyły się w wyjątkowo niekorzystnym momencie. Obraz gasł w weekend w trakcie lub tuż przed orędziem szefowej rządu. Kłopoty techniczne stały się sprawą polityczną. – Przed wystąpieniem i orędziem pani premier Beaty Szydło dziwnym trafem połowa Polski została dotknięta awarią i nasi obywatele nie mogli zobaczyć tego orędzia – grzmiał wicemarszałek Sejmu Joachim Brudziński do uczestników wiecu klubów „Gazety Polskiej”.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.