Wrzutkami żyją głównie newsy. Szybkie newsy. Internetowe portale, radia. A wrzucają zarówno polityczni spin doktorzy, jak i szeregowi politycy. Oraz służby. Ich pobudki i cele bywają różne. Politykom najczęściej zależy na odwracaniu uwagi od niewygodnych tematów, kompromitowaniu przeciwników lub narzucaniu własnej narracji. Przykrywka, temat zastępczy – oskarżają się nawzajem politycy z prawa i lewa. I mają rację. Bo sami te wrzutki rozprowadzają.
Pytam znajomych dziennikarzy i PR-owców o najbardziej spektakularne medialne wrzutki ostatnich tygodni. I rusza lawina. Taśmy z podsłuchanej rozmowy Jana Kulczyka z Pawłem Grasiem o kulisach wymiany redaktora naczelnego „Faktu” („To nie przypadek, że ujrzały światło dzienne właśnie teraz, w przeddzień wydania książki tego dziennikarza”). Historia dziecka, które przeżyło aborcję i lekarze nie chcieli go reanimować („By podbić dyskusję nad przeforsowaniem całkowitego zakazu aborcji”). Plotka o siostrze prezydenta, która ma być jego córką. („Rozpowiadają ją na mieście ludzie ze starych, czyli platformerskich, służb”).
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.