"Policja staje się zakładnikiem gry politycznej". Komentarze ws. zachowania służb podczas Marszu Niepodległości

Uczestnicy Marszu Niepodległości na błoniach Stadionu Narodowego
Uczestnicy Marszu Niepodległości na błoniach Stadionu NarodowegoPAP / Jacek Turczyk
16 listopada 2017

- Po raz kolejny policja staje się zakładnikiem gry politycznej. Przez to wszystko policjant, który ma podjąć interwencję, nie wie, co jest dobre, a co nie - stwierdził prawnik Wojciech Brochwicz. Odniósł się w ten sposób do braku interwencji służb podczas Marszu Niepodległości. - Policjant jest od wykonywania dyspozycji władzy - ubolewał.

Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar zawiadomił prokuraturę i prosił policję o wyjaśnienia w sprawie marszu narodowców. Chodzi o rasistowskie hasła i ksenofobiczne transparenty, które pojawiły się na ulicach Warszawy 11 listopada. - Policjanci realizują dyspozycje, które płyną z góry. Ten paraliż wkrótce będzie skutkował nieszczęściami - ocenił były wiceszef MSWiA gen. Adam Rapacki.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: x-news

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.