Parafianowicz: Pozorna Realpolitik

Prezydent Andrzej Duda i prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan
Prezydent Andrzej Duda i prezydent Turcji Recep Tayyip ErdoganPAP / Bartłomiej Zborowski
18 października 2017

Rozsądny rząd, który racjonalnie prowadzi swoją politykę bezpieczeństwa – nie może pogardzić sojusznikiem dysponującym armią liczącą pół miliona żołnierzy. Państwem samodzielnie produkującym nowoczesne uzbrojenie i wydającym ponad 2 proc. PKB na wojsko. W końcu krajem, który jest jedyną obok Rosji realną siłą na Morzu Czarnym – dysponującą 16 fregatami, 8 korwetami i 13 okrętami podwodnymi.

Rozsądny rząd inwestuje w relacje z graczem takim jak Turcja. Szczególnie gdy partner nie skarży się na nadmiar sojuszników w świecie Zachodu. Giełdowe nawyki każą kupować, gdy jest dołek. Zdaje się, że takie założenie przyjęły polskie władze w odniesieniu do Recepa Tayyipa Erdogana.

Pozostało 54% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.