Spotkałem Jonathana Brilla kilka dni temu w Warszawie. Uświadomiłem sobie przy tej okazji, że jakimś cudem przegapiłem polską premierę jego książki „Dzikie fale”. Czym prędzej nadrabiam tę zaległość.
Spotkałem Jonathana Brilla kilka dni temu w Warszawie. Uświadomiłem sobie przy tej okazji, że jakimś cudem przegapiłem polską premierę jego książki „Dzikie fale”. Czym prędzej nadrabiam tę zaległość.
Nawet na hiperkonkurencyjnym rynku pisarzy poradników biznesowych Amerykanin zdołał wyrobić sobie w ostatnich latach renomę. Trochę jak wciąż popularny Nassim Taleb, Brill porusza temat antykruchości. Uczy, jak budować organizacje i modele biznesowe pewne, oparte na solidnych fundamentach, czyniąc to w warunkach nieustannej zmienności. To są właśnie owe tytułowe dzikie fale, które porwą w końcu każde przedsięwzięcie.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.