Wojna to lukratywny biznes

islam , terroryzm
Bauer: Najprościej przyjąć, że są oni odpowiednikiem naszych XVI-wiecznych protestantów, którzy występowali przeciw doczesnej grzeszności Kościoła, jego destrukcyjnemu wpływowi na życie społeczne. Również protestanci szybko wyszli poza ramy swoich pierwotnych założeń – i zaczęła się epoka religijnie motywowanych rzezi. Tak to robiliśmy w Europie, a teraz podobne zdarzenia mają miejsce w Syrii czy Nigerii: pojawiają się rewolucyjne ruchy protestu, które nie pasują do naszych współczesnych kategorii, bo są radykalnie reformatorskie w swoim pragnieniu zniszczenia starych struktur i zarazem radykalnie konserwatywne w swojej idei powrotu do korzeni wiary.ShutterStock
30 czerwca 2017

Zależy mi na tym, by czytelnik miał poczucie uczestnictwa w opisywanych zdarzeniach. Ta niemal fizyczna bliskość wydaje mi się ważniejsza od literackości - mówi Wolfgang Bauer, niemiecki dziennikarz, korespondent wojenny i reporter. Jego książki „Porwane. Boko Haram i terror w sercu Afryki” oraz „Przez morze. Z Syryjczykami do Europy” ukazały się nakładem wydawnictwa Czarne.

Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.