Kto szefem PISF: Liczy się dwoje z siedmiu

kino
Nad konkursem unosi się przekonanie, że wygra Radosław Śmigulski. W teorii wynika to z jego pozycji politycznejShutterStock
30 listopada 2017

Może już dziś poznamy nowego dyrektora Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej. Choć minister Piotr Gliński może nie potwierdzić werdyktu 11-osobowej Komisji Konkursowej, którą sam powołał. Musi wtedy rozpisać nowy konkurs.

3178043-izabela-kiszka-hoflik-przez-12.jpg
Izabela Kiszka-Hoflik przez 12 lat była związana z Polskim Instytutem Sztuki Filmowej. Ostatnio kierowała działem produkcji filmowej. To typ cichej, lojalnej urzędniczki. Nic dziwnego, że po odwołaniu Magdaleny Sroki została postawiona na czele całej instytucji jako p.o. dyrektora.
3178055-radoslaw-smigulski-w-latach-2009-2010.jpg
Radosław Śmigulski w latach 2009–2010 był dyrektorem Agencji Filmowej TVP. Potem stał na czele firmy producenckiej Syrena Films. Pracował przez lata w wielu instytucjach – nawet w IPN. Dwa razy pojawiał się w Totalizatorze Sportowym. Za drugim razem był członkiem zarządu.

Mamy siedmiu kandydatów, ale liczy się dwójka. Przeprowadzono przy okazji przesłuchań głosowanie „próbne”. Pełniąca obowiązki szefa PISF Izabela Kiszka-Hoflik i menedżer Radosław Śmigulski dostali po sześć głosów. Niczego to nie przesądza, bo każdy członek komisji mógł głosować na trzy osoby. Ale widać preferencje. Pozostali nie dostali prawie nic. Andrzej Jachimczyk – dwa głosy.

Pozostało 92% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.