Zapomniana lesbijka, która nie bała się być sobą. „Panna doktór Sadowska” [RECENZJA]

Szot nie jest biografem Sadowskiej – jej decyzje, motywacje i losy niejednokrotnie również jemu wydają się zagadkowe i nieczytelne. Z pasją natomiast autor oddaje się próbie rekonstrukcji ówczesnych popularnych wyobrażeń na temat homoseksualizmu (traktowanego jako rodzaj zakaźnej choroby), ze szczególnym wskazaniem na praktyki lesbijskie.
KsiążkiShutterStock
2 sierpnia 2020

Była częścią międzywojennej popkultury, najczęściej jako bohaterka niewybrednych, seksistowskich żartów. A potem – i to dopiero jest zagadka – została dokumentnie zapomniana

Magazyn DGP z 31 lipca 2020
Magazyn DGP z 31 lipca 2020
Wojciech Szot, „Panna doktór Sadowska”, Dowody na Istnienie 2020
Wojciech Szot, „Panna doktór Sadowska”, Dowody na Istnienie 2020

Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.