Bez wadzenia się ze swoimi idolami nie będzie postępu. Dlaczego więc w prawdziwym życiu tak rzadko się na to decydujemy?
To pytanie o kwestionowanie autorytetów przyszło mi do głowy, gdy przeglądałem książkę Anny Czepiel. Autorka od lat związana jest z Forum Obywatelskiego Rozwoju (FOR). Niech będzie wolno mi się przyznać w tym miejscu, że FOR nie należy do moich ulubionych think tanków ekonomicznych w Polsce. I nie chodzi tutaj wyłącznie o ideowe nachylenie. Rzecz raczej w intensywności tego nachylenia.
Problem więc nie w tym, że FOR jest prorynkowy, ale że ta prorynkowość jest totalna, absolutna i niekwestionowana. Ma to niestety związek z osobą wielkiego ojca założyciela tej instytucji, czyli Leszka Balcerowicza, który – to już niestety przypadłość wielu pomnikowych postaci – do żywej dyskusji i twórczego zderzania się poglądów nie zachęca. Każdy, kto miał okazję współpracować z profesorem, w tej czy innej formie, wie, że jeśli się z nim zgadzasz, to potrafi być czarujący. Próba polemiki często kończy się jednak wykluczeniem z grona osób myślących i godnych szacunku.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.