Włochy/Ma 102 lata i musi rok czekać na początek rozprawy

6 stycznia 2009

6.1.Rzym(PAP) - 102 lata skończy we wtorek mieszkanka Maceraty w środkowych Włoszech, która trafiła do kronik medialnych na całym świecie w 2005 roku, gdy sąd wyznaczył jej na rok 2010 pierwszą rozprawę w sprawie spadkowej.

W chwili rozpoczęcia procesu bohaterka tej historii - Amalia Cuccioletti będzie miała 103 lata i, jak zapewnia, zamierza go doczekać w dobrym zdrowiu.

Pozew przeciwko swym krewnym, dotyczący dużego spadku po jej ojcu skierowała do sądu w 1997 roku, gdy miała 90 lat. W kolejnych latach sprawa była wielokrotnie odkładana na później z powodu natłoku prac sądu w Maceracie i chronicznych kłopotów kadrowych.

Ostatecznie zdecydowano, że ma trafić na wokandę w marcu 2010 roku.

Adwokat pani Cuccioletti powiedział w przeddzień jej urodzin, że w żadnym razie nie zamierza ona rezygnować z sądowej batalii i że obecnie pokłada ona nadzieję w zapowiedziach ministra sprawiedliwości Angelino Alfano, który zapewnił, że zreformuje i usprawni włoskie sądownictwo, bijące rekordy powolności.

"Moja klientka obiecała swym krewnym i przyjaciołom, że doczeka końca procesu, nawet jeśli potrwa następnych 10 lat" - powiedział mecenas Giacinto Canzona, cytowany przez Ansę.

Sylwia Wysocka(PAP)

sw/ awl/

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.