Rosyjski koncern Gazprom zaapelował w nocy z soboty na niedzielę do Ukrainy o powrót do rozmów w sprawie nowego kontraktu o dostawach i tranzycie gazu. Fiasko dotychczasowych rozmów doprowadziło do wstrzymania 1 stycznia dostaw rosyjskiego gazu na Ukrainę.

"Od 31 grudnia Ukraina odmawia rozmów z Gazpromem i ucieka się do zatrzymywania gazu przeznaczonego dla konsumentów europejskich, naruszając swoje zobowiązania kraju tranzytowego" - oświadczył wiceprezes Gazpromu Aleksandr Miedwiediew w opublikowanym oświadczeniu.

"Apelujemy do Ukrainy o zaprzestanie tych nielegalnych działań i o powrót (jej przedstawicieli) do Moskwy w celu wynegocjowania kontaktu o dostawach gazu, możliwego do przyjęcia dla obu stron" - zadeklarował.

"Jesteśmy gotowi do niezwłocznego spotkania" - dodał Miedwiediew.

Rosyjsko-ukraiński konflikt gazowy spowodował już odczuwalny spadek dostaw rosyjskiego gazu, przesyłanego tranzytem przez Ukrainę do krajów europejskich, m. in. do Polski.